Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Child. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Child. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 listopada 2011

24. "Gabinet osobliwości" Douglas Preston, Lincoln Child


Autor: Douglas Preston, Lincoln Child
Tytuł: Gabinet osobliwości
Wydawnictwo: G+J
Liczba stron: 597
Ocena: 6/6


Podczas prac budowlanych grupa robotników dokonuje makabrycznego odkrycia – 36 poćwiartowanych ciał, zamurowanych w fundamentach. Wkrótce okazuje się, że zbrodni dokonano ponad sto lat wcześniej. Do akcji wkracza agent specjalny FBI Pendergast, werbując po drodze panią antropolog Norę Kellly. Bohaterowie odkrywają, że mordercą mógł być Enoch Leng – naukowiec, który w końcówce XIX wieku mieszkał w budynku, pod którym odkryto szczątki. Znaleziony w archiwach muzealnych list rzuca nieco światła na sprawę, nasuwając przy tym wiele pytań. Sytuacja komplikuje się, kiedy w Nowym Jorku zaczynają ginąć ludzie, a modus operandi wydaje się być taki sam, jak w przypadku stuletniej zbrodni.

Gabinet osobliwości to po Relikcie i Relikwiarzu trzecia część cyklu o egocentrycznym agencie specjalnym, autorstwa znakomitego duetu Preston i Child. Dla fanów sagi będzie to nie lada kąsek, ponieważ dowiemy się tu wielu interesujących rzeczy o głównym bohaterze i jego przeszłości. Dużo uwagi poświęcono także Norze Kelly, która w tym tomie nie dość, że zostanie wciągnięta w niebezpieczne śledztwo, to jeszcze napyta sobie biedy w miejscu pracy – Muzeum Historii Naturalnej. Spotkałam się z opinią, że opisy jej poczynań oraz losy pozostałych bohaterów pobocznych służą jedynie wypełnieniu miejsca i są niepotrzebne. Jednak jest to zasadne, biorąc pod uwagę fakt, że bohaterowie ci pojawiają się w kolejnych częściach.

Książka może przerażać, a wręcz zniechęcać swoimi gabarytami, w końcu 600 stron tekstu to nie lada wyzwanie. Wydawałoby się, że na Czytelnika czeka mnóstwo dłużyzn i nudy. Nic bardziej mylnego, autorzy tak skonstruowali fabułę, że wszystkie zawarte tu informacje są ważne dla śledztwa, a opisy bohaterów i ich charakterystyki przydadzą się osobom zamierzającym śledzenie dalszych ich losów. Preston i Child umiejętnie kierują akcją – wstrząsają, by po chwili uśpić naszą czujność, po czym następuje nagły zwrot i oczekiwanie w napięciu na dalszy ciąg. Warto jest skupić się i zwracać uwagę na szczegóły, ponieważ nigdy nie wiadomo, gdzie znajdziemy kolejną wskazówkę, zbliżającą nas do poznania prawdy.

Bohaterem, który zwraca na siebie największą uwagę jest bez wątpienia agent Pendergast. Już cechy fizyczne są intrygujące – jasne, prawie białe włosy, niezwykle blada cera, ubrany zawsze w czarny garnitur, przez co często mylony z przedsiębiorcą pogrzebowym. Pewny siebie, egocentryczny, piekielnie inteligentny, zaskakuje na każdym kroku swą wiedzą i umiejętnościami. W pamięci na długo pozostanie jego zachowanie podczas pobytu w szpitalu – nie wyraził bowiem zgody na narkozę w czasie operacji, co więcej obserwował pracę lekarza w lustrze, a już po wszystkim odmówił przyjmowania jakichkolwiek leków, nawet przeciwbólowych. Oczywiście nie zamierzał spożywać szpitalnych posiłków – dostarczano mu je z wykwintnej restauracji. Niektórym może się wydawać nadęty i zapatrzony w siebie, jednak przy bliższym poznaniu, z pewnością zachwyci niejednego Czytelnika.

Gabinet osobliwości to powieść, którą polecam wszystkim fanom kryminałów i powieści z dreszczykiem. Czeka tu na nas grono nietuzinkowych bohaterów, nawarstwiające się tajemnice, ciągle zwroty akcji i nieoczekiwane zakończenie. Osobom, które nie czytały pierwszych dwóch pozycji z cyklu, nie przeszkodzi to w cieszeniu się lekturą – fabuła skonstruowana jest w taki sposób, że ich nieznajomość nie wpływa na jej odbiór. Zachęcam również do zapoznania się z pozostałymi dziełami duetu Preston i Child – ich niesamowity styl i umiejętność prowadzenia akcji z pewnością zaskoczą i zachwycą każdego amatora gatunku.

***
Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi Sztukater i wydawnictwu G+J.

sobota, 23 lipca 2011

4. "Laboratorium" Douglas Preston, Lincoln Child



Autor: Douglas Preston, Lincoln Child
Tytuł: Laboratorium
Wydawnictwo: G+J Polska
Liczba stron: 464
Ocena: 4/6


Rozwój genetyki niesie za sobą nieprawdopodobnie wiele korzyści. Wyobraźmy sobie, że wkrótce przyszłe matki nie będą obawiały się wad u swoich nienarodzonych jeszcze dzieci, osobom starszym nie straszne będzie widmo Alzheimera i Parkinsona, skończą się zbierające straszne żniwo epidemie. A to nie wszystko. Jednak czy w obliczu zapewnienia sobie życia bez chorób, a nawet, być może, nieśmiertelności firmy farmakologiczne i naukowcy zastanowią się choć przez chwilę nad etyką i zagrożeniami, które mogą płynąć z ich eksperymentów? Czy ingerowanie w ludzki genom jest słuszne, a co ważniejsze- bezpieczne? Oto niektóre z pytań, jakie można zadać sobie po przeczytaniu Laboratorium , kolejnego „dziecka” pióra duetu Preston i Child. Nie żeby autorzy zwracali na to jakąś szczególną uwagę, w końcu żadni z nich moralizatorzy, ale biorąc pod uwagę fakt, że historia tu przedstawiona mogłaby wydarzyć się naprawdę, pytania same się nasuwają.

Głównym bohaterem książki jest Guy Carson – niewyróżniający się z pozoru naukowiec, pracujący dla potężnej korporacji biotechnologicznej GeneDyne. Niespodziewanie zostaje on przeniesiony do tajnego kompleksu badawczego Mount Dragon, mieszczącego się w sercu pustyni, by tam wraz z garstką świetnie wykwalifikowanych uczonych pracować nad niebezpiecznym wirusem. Gdyby udało im się osiągnąć sukces, w przyszłości ocaliliby setki, a nawet tysiące istnień.  Jednak początkowe próby ingerencji w naturę nie przynoszą spodziewanych efektów. Co więcej, okazuje się, że to, co miało być zneutralizowane, stało się jeszcze bardziej niebezpieczne.

Obok prac w tytułowym laboratorium, równolegle możemy obserwować konflikt Charlesa Levine’a z jego niegdysiejszym przyjacielem, teraz prezesem GeneDyne – Brentem Scopes’em. Historia ich sporu mogłaby się wydawać schematyczna. Mamy tu do czynienia z naukowcami, z których pierwszy odda wyniki swoich badań za darmo, byleby dla dobra ludzkości, drugi natomiast za wszelką cenę, będzie czerpał z nich milionowe zyski. Jednak dramatyczne zakończenie ich walki sprawia, że trudno się przyczepić do tego zabiegu.

Co się tyczy bohaterów, to znaleźć ich tu można całą gamę. Guy Carson, który na początku może się wydawać niezaradny i trochę ciapowaty, z czasem okazuje się być inteligentnym i rozważnym człowiekiem. Jego asystentka Susana deVaca to piękna kobieta o twardym charakterze. To dobre połączenie, ale w tym wypadku, zamiast wzbudzać sympatię i być może podziw, tylko irytuje. Każde słowo traktuje jako obelgę, jest opryskliwa i wszędzie doszukuje się podtekstów odnośnie jej pochodzenia. To postać bardzo ważna dla fabuły, która w trudnych chwilach potrafi zachować zimną krew, co jest jej ogromną zaletą, jednakże pewien niesmak pozostaje.

Laboratorium to bez wątpienia pozycja godna polecenia. Mamy tu dużo zwrotów akcji, zgrabnie poprowadzoną fabułę, charakterystycznych bohaterów i realne zagrożenie, które równie dobrze mogłoby mieć miejsce w rzeczywistym świecie. Mimo specjalistycznego języka, którego nie brakuje w książkach Prestona i Childa, nie odnosimy wrażenia, że czytamy pracę naukową doktora z Harvardu. Czytelnicy, którzy znają dzieła autorów na pewno nie będą zawiedzeni, Ci natomiast, którzy z duetem spotkają się pierwszy raz, z pewnością sięgną po kolejne pozycje.

niedziela, 5 czerwca 2011

3. "Granica lodu" Douglas Preston, Lincoln Child


Autor: Douglas Preston, Lincoln Child
Tytuł: Granica lodu
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczna stron: 486
Ocena: 4/6

Granica lodu została zakupiona z dwóch powodów. Po pierwsze: Preston i Child, po drugie: cena – całe 4,90 zł.
Preston I Child… Lucy pokochała ich za Pendergasta. Do tej pory znała twórców wyłącznie za sprawą serii o Agencie Specjalnym, lecz dzisiaj uległo to zmianie. Opinia niżej.

Sam McFarlane to wybitny geolog i łowca meteorytów. Pewnego dnia niespodziewanie poznaje Palmera Lloyda – miliardera, który proponuje mu pracę przy powiększeniu zbiorów swojego muzeum. Okazuje się, że były partner McFarlane’a – Masangkay, podczas swojej ostatniej wyprawy natrafił na tajemniczy meteoryt, a sam zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach. Wkrótce geolog wyrusza w podróż ku najbardziej wysuniętemu na południe krańcowi Ameryki Południowej, by znaleźć, a następnie przetransportować kosmiczną skałę do Nowego Jorku. Towarzyszy mu ekspedycja składająca się z najbardziej wykwalifikowanych ekspertów i inżynierów. Na jej czele staje ekscentryczny Eli Glinn, perfekcjonista posiadający plan awaryjny w każdej, nawet najbardziej nieprawdopodobnej sytuacji. Jednak, czy analizy komputerowe i wnikliwe kalkulacje okażą się wystarczające w obliczu sił natury i meteorytu ważącego ponad 25 tysięcy ton?

Opis treści na okładce sugeruje, że podczas eskapady bohaterowie spotkają się z wieloma problemami. Na horyzoncie pojawią się chilijskie władze, kapitan niszczyciela, któremu nie podoba się, że Amerykanie zamierzają wywieźć coś z wyspy, a także szalejące sztormy. Największym będzie oczywiście sam meteoryt – ogromny kawał skały ważący pięć razy więcej niż wieża Eiffla, który z niewiadomego powodu zabija dotykających go ludzi.

Fabuła wciąga pod warunkiem, że nie odstręczają nas dłużyzny. Znajdziemy tu mnóstwo zwrotów akcji, a to przede wszystkim dzięki panu Glinnowi. Główni bohaterowie bardzo różnią się od siebie, każdy ma swoje cele i nadzieje związane z wyprawą. Jedynie postać McFarlane’a jest według mnie trochę „płaska”. Wydawałoby się, że ma grać pierwsze skrzypce w powieści, lecz brak mu wyrazistości i mimo, że to z nim stykamy się najczęściej, jakoś go nie widać.

W Granicy lodu natkniemy się na wiele szczegółowych opisów i teorii naukowych, nie brakuje tutaj również specjalistycznego żargonu. Książka dłuży się niemiłosiernie, zwłaszcza na początku, co zdecydowanie zniechęca do dalszego czytania. W pewnym momencie fabuła staje się przewidywalna i nawet zakończenie specjalnie nie zaskakuje. Ja niestety się zawiodłam, jednak fanom twórczości duetu Preston&Child, a także osobom, które lubią być wielokrotnie zaskakiwane polecam jej lekturę.